Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

terraexim

agrotechnik

larwicyd

cenyrolnicze

 zuromin


polnet

 

Mateusz pyta: Czy w sytuacji szybko rosnących kosztów produkcji są jakieś szanse na poprawę opłacalności chowu świń?

 

 

 

Dokładnie miesiąc temu (22 marca br.) napisałem (TCh 04-2012), że wg moich przewidywań ceny skupu świń w Polsce po krótkotrwałym przedświątecznym wzroście (połowa marca br.) w połowie kwietnia najpierw ustabilizują się na poziomie średniorocznym za okres ostatnich sześciu lat, a następnie będą spadały. Niestety, ceny skupu świń w Polsce w drugiej połowie kwietnia obniżyły się, podobnie jak w niektórych krajach UE (dane z 21/22 kwietnia br.): w Niemczech o ponad 5%, w Belgii o prawie 7%. Czy jest to tylko krótkookresowa obniżka, czy raczej trwała tendencja, pokażą najbliższe tygodnie. Wśród ekspertów opinie są podzielone…

 

Zwiększające się koszty produkcji (średnia cena paszy dla tuczników wzrosła w okresie kwiecień 2020-marzec 2021 o ponad 11%) oraz coraz niższa opłacalność chowu tuczników (cena skupu świń obniżyła się w tym okresie o 19%) stawiają pod znakiem zapytania sens dalszego prowadzenia tego kierunku produkcji rolniczej bez umowy o tucz nakładczy. Niektórzy rolnicy rozważają przekształcenie cyklu otwartego w zamknięty, ale ze względu na wysokość nakładów inwestycyjnych z tym związanych też mają coraz więcej wątpliwości…

 

Tymczasem w połowie kwietnia odbyło się (online) kolejne 12 Europejskie Sympozjum poświęcone problemom Zarządzania Zdrowiem Trzody Chlewnej. Organizatorzy tego Sympozjum skupili się tym razem m.in. na znaczeniu prawidłowego żywienia jako narzędzia w zarządzaniu zdrowiem świń. W drugim dniu Sympozjum uczestnicy wysłuchali wykładu dr. Candido Pomara pt. „Precyzyjne żywienie świń: przełom w kierunku zrównoważonego rozwoju”.

 

Dr C. Pomar stwierdził, że przygotowując recepturę kolejnej partii paszy kierujemy się zapotrzebowaniem jednej średniej świni, podczas gdy w praktyce mamy do czynienia ze stadem złożonym z bardzo wielu świń różniących się wieloma wskaźnikami (rys. 1) i z tego powodu tylko jakaś część świń w naszym stadzie jest zadowolona z przygotowanej przez nas paszy. Aby pokonać ten problem, musimy tak zorganizować żywienie świń w naszym stadzie, aby każda z nich indywidualnie otrzymała we właściwym czasie odpowiednią ilość paszy przygotowanej wg takiej receptury, która najlepiej zaspokoi jej indywidualne potrzeby. Aby to osiągnąć, należy wykorzystać trzy narzędzia:

 

codzienny pomiar masy ciała każdej świni wraz z jej identyfikacją w systemie programowania,

 

oszacowanie rzeczywistego zapotrzebowania każdej świni na składniki pokarmowe,

 

dostarczenie każdej świni odpowiedniej ilości takiej paszy, która będzie pod względem wartości pokarmowej zgodna z jej aktualnym zapotrzebowaniem.    

 

Wyniki dwóch doświadczeń żywieniowych, przeprowadzonych przez dr. Pomara, z zastosowaniem indywidualnego żywienia świń wg powyższych założeń wskazały, że dzięki wprowadzonemu systemowi można było zmniejszyć koszty żywienia o 8-10% (obniżenie zawartości białka w paszy o 16% i lizyny o 26-27%). Jednocześnie zmniejszono o 40% ilość wydalanego przez świnie azotu, fosforu i innych związków zanieczyszczających środowisko naturalne, a koszt wyprodukowania paszy był niższy o 2-3%.

 

Oprócz wymienionych korzyści zredukowano nakłady robocizny, a także uzyskano poprawę zdrowotności świń dzięki możliwości śledzenia indywidualnego spożycia dziennej porcji paszy przez każdego tucznika oraz tempa jego wzrostu. W przypadku jakichkolwiek odchyleń można było wcześniej reagować. Indywidualny program leczenia świń pozwolił bardziej precyzyjnie aplikować niezbędne lekarstwa, co nie tylko pozytywnie wpłynęło na stan zdrowotny całego stada, ale także umożliwiło zredukowanie ilości podawanych antybiotyków i obniżenie ogólnych kosztów opieki weterynaryjnej.

 

Być może propozycje dr. C. Pomara wydadzą się dla wielu spośród Czytelników czasopisma „Trzoda Chlewna” zbyt fantastyczne i trudne do zrealizowania w obecnej praktyce fermowej, ale – jak stwierdził dr Pomar – chcąc poprawić wyniki (opłacalność) chowu świń, musimy konsekwentnie zmierzać w kierunku bardziej precyzyjnego żywienia. Połączenie pełniejszego wykorzystania nowoczesnych urządzeń i przetwarzania dostarczanych przez nie danych dzięki technikom analitycznym Big Data stanowi potencjalne źródło kolejnych przyszłych rewolucyjnych zmian w chowie trzody chlewnej.

 

 

 

Opr.: ACONAR

 

Bieżący numer

Sklepik internetowy