Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

zuromin

polnet

MOdpowiedzi na pytania z TCh numer 07/2010

Pan Stefan zapytał podczas jednego ze spotkań organizowanych przez Redakcję „T.Ch.” z producentami świń: Przy pomocy jakiego wskaźnika najlepiej jest określać zawartość białka w paszy dla świń? I od czego najbardziej zależy to, jaka jest zawartość białka w paszy?

Zawartość białka w gotowej mieszance paszowej najczęściej jest wyrażana w gramach (procentach) białka ogólnego na kg paszy. Niestety, ten ciągle powszechnie stosowany wskaźnik praktycznie niewiele mówi nam o wartości danego białka w paszy z punktu widzenia jego przydatności dla świń. Dlatego żywieniowcy coraz częściej wykorzystują do oznaczenia zawartości białka w paszy ilość białka strawnego, z czym łatwo się zgodzić, jeśli wiemy, że białka pochodzące z różnych źródeł mogą być trawione przez trzodę chlewną w dość szerokim zakresie; w różnych surowcach paszowych zawartość białka strawnego wynosi od 40-90% białka ogólnego. Jednak najbardziej właściwym sposobem określenia zawartości danego rodzaju białka w paszy jest wyrażenie jego wartości pokarmowej w ilości aminokwasów strawnych jelitowo. Już wiemy, w jaki sposób najlepiej wyrazić zawartość białka w paszy uwzględniając jego wartość pokarmową. Ale naszego producenta świń interesuje też to, od jakich czynników zależy wielkość udziału białka w mieszankach paszowych dla trzody chlewnej? Przede wszystkim zawartość białka w zjadanej paszy musi zapewniać zwierzętom maksymalne tempo przyrostu tkanki mięsnej (tucz świń) lub maksymalny poziom produkcji mleka (lochy karmiące). Ale spożyta pasza musi też zawierać niezbędną ilość energii metabolicznej gwarantującej utrzymanie właściwej temperatury ciała oraz prawidłowy przebieg wszystkich funkcji fizjologicznych. Warto pamiętać, że świnie spożywając paszę w pierwszej kolejności starają się zaspokoić swoje zapotrzebowanie na energię metaboliczną (zaspokojenie tzw. „głodu energetycznego”). Oznacza to, że przy równej zawartości białka ogólnego (np. 15%) w paszach o różnej koncentracji energii metabolicznej świnie w zupełnie naturalny sposób spożyją więcej paszy uboższej w energię metaboliczną, a tym samym spożyją więcej białka. Im niższa koncentracja energii w danej paszy, tym większe jej spożycie! Tuczniki w końcowej fazie tuczu potrzebują więcej energii dla podtrzymania procesów fizjologicznych swojego ciała aniżeli warchlaki w pierwszej fazie wzrostu, ale ponieważ przyrost tkanki mięsnej jest u tuczników pod koniec tuczu proporcjonalnie mniejszy w stosunku do masy ich ciała, to tuczniki w tej fazie wzrostu powinny mieć paszę uboższą w białko, czyli – mówiąc bardziej nowocześnie – w aminokwasy strawne. Chcąc więc przygotować paszę o prawidłowej wartości pokarmowej dla danej grupy świń należy określić zawartość białka (aminokwasów) w stosunku do zawartości energii metabolicznej; wskaźnik ten nazywamy stosunkiem białka do energii metabolicznej. Im wyższa koncentracja energii w danej paszy, tym wyższa zawartość białka!
W praktyce można spotkać propozycję podziału pasz dla świń na trzy grupy ze względu na zawartość białka w stosunku do energii metabolicznej:
• pasze zawierające 13 g białka i mniej na jeden MJ energii strawnej są przeznaczone dla loch prośnych oraz tuczników powyżej 80 kg masy ciała,
• pasze zawierające 13-14 g białka na jeden MJ energii strawnej są przeznaczone loch karmiących oraz warchlaków/tuczników w okresie wzrostu od 30-80 kg masy ciała,
• pasze zawierające powyżej 14 g białka na jeden MJ energii strawnej są przeznaczone dla warchlaków do 30 kg masy ciała oraz tych warchlaków/tuczników, które charakteryzują się wysokim potencjałem przyrostu tkanki mięsnej.
Prosięta, młode warchlaki i rosnące knury potrzebują więcej białka i dlatego stosunek białka do energii w paszach dla nich jest szerszy (Tabela 1); dla pozostałych świń stosunek ten jest mniej (tuczniki, lochy karmiące) lub bardziej (lochy prośne) węższy.
Tabela 1. Przykładowa zawartość białka ogólnego, lizyny i energii strawnej oraz stosunek białka ogólnego i lizyny do energii strawnej w paszach dla różnych grup świń (za: C. Whittemore: The Science and Practice of Pig Production. Londyn, 1998)

Rodzaj paszy

ES*

(MJ/kg)

BO*

(g/kg)

Stosunek BO do ES

(g BO/MJ ES)

Lizyna

(g/kg)

Stosunek lizyny do ES (g Liz/MJ ES)

Starter (do 15 kg mc)

15,5

250

16,0

14,8

0,95

Warchlaki (do 30 kg mc)

15,0

225

15,0

12,8

0,85

Finiszer (do 100 kg mc)

14,0

200

14,0

10,5

0,75

Finiszer (do 130 kg mc)

14,0

170

12,0

8,4

0,60

Lochy prośne

12,5

150

12,0

6,9

0,55

Lochy karmiące

14,0

180

13,5

10,0

0,75

Knury (40 kg mc)

15,0

225

15,0

12,8

0,85

Wieprzki (40 kg mc)

13,0

160

12,0

7,8

0,60

·         ES – energia strawna, BO – białko ogólne

 

ACONAR

Bieżący numer

Sklepik internetowy