Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

zuromin

polnet

Odpowiedzi na pytania z TCh numer 08/2010

marysia syp: Witam! Proszę o jakąś podpowiedź: W jaki sposób można uratować małe prosiątka (1,5 tyg.), kiedy padnie maciora? Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Czy istnieją produkty mlekozastępcze, które można podawać takim małym prosiakom i w jaki sposób je podawać????

Przede wszystkim powinniśmy zdawać sobie sprawę, że odchowanie kilkudniowych prosiąt, osieroconych z powodu upadku lochy-matki, jest niezwykle trudne i związane z ogromnym ryzykiem, że pomimo naszych zabiegów prosięta po prostu padną. Nie mniej w praktyce fermowej zdarzają się takie sytuacje i personel odpowiedzialny za porodówki podejmuje próby uratowania osieroconych prosiąt.
O powodzeniu w odchowaniu osieroconych prosiąt w ogromnej mierze decyduje to, czy mogły one napić się siary w pierwszych godzinach swojego życia. Znajdujące się w siarze przeciwciała pozwalają nowo narodzonemu prosięciu skutecznie uchronić się przed zakażeniem bakteriami i wirusami obecnymi w środowisku porodówki. Jeśli locha padnie podczas porodu albo wkrótce po nim, sytuacja staje się wtedy bardzo trudna! Z postu „marysi syp” wynika, że locha padła wtedy, gdy prosięta były już w wieku 1,5 tygodnia, można więc założyć, że udało im się przejść najtrudniejszy okres pierwszych dni życia. Jednym z najlepszych sposobów pomyślnego odchowania osieroconych prosiąt jest ich rozmieszczenie w innych kojcach z lochami karmiącymi prosięta w podobnym wieku. Jest to możliwe zwłaszcza w tych fermach, gdzie są liczne grupy loch proszących się w tym samym czasie. Innym sposobem jest umieszczenie osieroconych prosiąt przy takiej losze, która już wykarmiła swoje prosięta i można je od niej odsadzić (nawet nieco wcześniej), a jednocześnie locha ta nadal produkuje mleko i wykazuje chęć zaopiekowania się nowymi prosiętami. Pisze o tym na FORUM w swoim poście „porażka” podpowiadając „marysi syp”: „My w takich przypadkach przekładamy prosięta do innej maciory lub do kilku macior”. Podejmując próbę uratowania kilkudniowych prosiąt warto pamiętać, że oprócz właściwego pokarmu najważniejszym problemem jest zapewnienie im odpowiedniej temperatury w strefie ich przebywania! Prosięta nie są w stanie ogrzać się samodzielnie i muszą mieć zapewnione miejsce, w którym będzie temperatura ok. 28-30º C.

Do wykarmienia osieroconych prosiąt najlepiej jest użyć specjalistycznych preparatów mlekozastępczych przeznaczonych dla prosiąt. Produkuje je dużo firm, ale kupując trzeba zwrócić uwagę na skład preparatu (względnie zapytać o to przedstawiciela firmy). Warto też zapytać o opinię doświadczonego lekarza weterynarii. Kupując preparaty mlekozastępcze nie szukajmy tych najtańszych; nie da się wyprodukować dobrego i taniego preparatu! Chociaż nie zawsze też te preparaty, które są akurat drogie, są jednocześnie najwyższej jakości. Mleko krowie nie jest właściwym pokarmem dla kilkudniowych prosiąt! Nie tylko ze względu na zawartość składników pokarmowych, ale także ze względu na strawność. Podając je łatwo możemy wywołać biegunkę u prosiąt. Jeśli jednak nie mamy możliwości szybkiego zakupu preparatu mlekozastępczego (późna pora, weekend itp.), możemy podać prosiętom mleko zagęszczone UHT (skondensowane) rozcieńczone dodatkiem wody (dwie części mleka i jedna część wody). Zarówno mleko, jak i preparat mlekozastępczy podawany kilkudniowym prosiętom powinny być ogrzane do temperatury ciała (36-37º C). Aby kilkudniowe prosięta mogły wypić odpowiednią ilość preparatu, należy go podać każdemu prosięciu indywidualnie przy użyciu smoczka i butelki dla niemowląt; zajmie nam to trochę czasu, zanim prosięta nie nauczą się wypijać mleko samodzielnie z poidełka. Tym bardziej, że prosięta trzeba karmić co 3-4 godziny przez całą dobę! Kiedy będą już starsze, można to robić 3-4 razy dziennie.
Nowo narodzone prosięta mogą wypić w czasie jednorazowego karmienia najwyżej 2-3 łyżeczki mleka. Niewiele, i dlatego musimy je karmić często! Wielkość jednorazowo wypijanej porcji mleka będzie rosła z każdym dniem. Od 7-10 dnia możemy rozpocząć przyzwyczajać prosięta do wyjadania paszy sypkiej typu prestarter. To też powinna być pasza specjalistyczna i najwyższej jakości, ale to problem do omówienia innym razem…

ACONAR

PS. Czytelników zainteresowanych problemami karmienia nowo narodzonych prosiąt zapraszam do przeczytania bardzo interesującej publikacji M. Słupeckiej i in.: „Wyssane z mlekiem matki” (Academia PAN 2008, nr 3, str.20-23). Artykuł można znaleźć w internecie pod adresem: http://tiny.pl/h7fmf

Bieżący numer

Sklepik internetowy