Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

zuromin

polnet

Odpowiedzi na pytania z TCh numer 03/2009

 

LeOn997: Rok temu przejąłem chlewnię w cyklu zamkniętym na ok. 150 loch. Gdy zaczynałem, lochy były odsadzane nieregularnie (jak były "ładne prosiaki to odsadzamy"). Od początku roku rozpocząłem grupowanie loch w cykl trzytygodniowy. Mam teraz grupy po 25 loch, rozród opieram w 100% na zakupionym nasieniu ze SHiUZu. Od maja mam kłopoty z inseminacją loch. Lochy powtarzają ruję cyklicznie co 3 tygodnie (na 25 pokrytych 14-16 prośnych w 4 tygodniu). Powtarzają lochy jak i loszki remontowe. Lochy odsadzam w piątek ok. godziny 14 w „pojedynki”. Doświetlam pomieszczenie przez 12 h/dobę. Pierwiastki i lochy w słabej kondycji dostają PG + Witaminę E z Selenem. Dwa razy dziennie knur jest przeganiany po ganku. Od poniedziałku rana sprawdzam czy lochy tolerują dosiadanie. Te, które tolerują, są znaczone i za 10-12 godzin inseminowane pierwszy raz a następnie za 12 godzin drugi raz. Raczej nie ma problemów z rują (95% „wchodzi”). Lochy, które zostają zaproszone mają po 12-14 b. ładnych prosiąt. Poronień brak. Stado przebadane, praktycznie wolne od wszystkiego (jedynie mykoplazma) nasienie przechowywane w lodówce 17 stopni. Mam mikroskop i nawet oglądam nasienie pod mikroskopem (niby się rusza). Kończą mi się już pomysły, jak rozwiązać ten problem.

 

Trudno jest znaleźć prawidłową odpowiedź nie widząc tych loch, ich kondycji, sytemu ich utrzymania, żywienia, metody wyszukiwania rui, w końcu techniki wykonania zabiegu unasieniania itd. Z opisu wynika dość jednoznacznie, że może być to problem związany właśnie z zabiegiem inseminacyjnym, przede wszystkim z terminem jego wykonania. Jakość nasienia używanego do inseminacji jest systematycznie kontrolowana i, tak przynajmniej wynika z opisu – „…niby się rusza”, nie budzi ona zastrzeżeń!? Chociaż warto byłoby, aby ocenił je również jakiś specjalista (z doświadczeniem w ocenie, wymaganego jednak prawidłowego ruchu plemników). Lochy są odsadzane w piątek a pierwsze ruje są widoczne już w poniedziałek, a więc mówimy raczej o rujach wczesnych i prawidłowych (!?). W tym przypadku ruje bywają zazwyczaj dłuższe a tym samym czas owulacji późniejszy. I właśnie w związku z tym, lochy te powinny być raczej inseminowane nieco później, od momentu wystąpienia objawów zewnętrznych. Raczej po ok. 24 a nie 12 godzinach! Zdecydowanym błędem natomiast jest inseminowanie loch co 6 godzin! Optymalna przerwa pomiędzy zabiegami (również kryciem) musi być nie mniejsza niż 8 godzin; fizjologia rozrodu!

Podsumowując, lochy wykazują ruję w terminie (95%), nasienie dobrej jakości, powtórki regularne, czyli, ale bez obejrzenia fermy i zapoznania się z metodą rozrodu, możemy mówić tylko o sugestii, nie zaleceniu – należałoby natychmiast zmienić system inseminacji…

 

(Red.)

Bieżący numer

Sklepik internetowy