Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

polnet

Corvina: 2 tony tygodniowo na targu? To nie realne. Ale 2 tony mięsa to 40 świń.
Monika: Do Corvina! Twoje pomysły nie są najlepsze, ale z Twoją matematyką to już jest tragicznie, bo 2 tony mięsa to nie 40 świń, tylko 20. Chyba, że Ty sprzedajesz warchlaki, a nie tuczniki do uboju.
Muchozolali: Tu jest mowa o 2 t mięsa, a nie masy wbc lub żywej. Czyli gdy masz 40 świń (4 tony żywej wagi) 4 t x 0.8 = 3.2 wbc i z tego 55% mięsa to wychodzi na 1,76 tony samego mięsa.

Porażka: Muchozol, jak zwykle błysnąłeś! Ja tak sobie myślę, że ze świni to chyba się jeszcze jakieś wyroby robi, ale może się mylę...
Grysza03: Właśnie! Ciekaw jestem, ile % z tucznika trafia do zakładu utylizacji??


To fragment dyskusji na FORUM. Kto ma w końcu rację? Ile mięsa można uzyskać z jednej 100-kilogramowej świni? A co jeszcze możemy mieć ze świni, i czy będzie to tylko mięso?

Stare porzekadło mówi, że – jak dotychczas – ze świni nie udało się wykorzystać tylko kwiku. To prawda, ze świni można wykorzystać praktycznie wszystko!

Przyjmuje się, że tucznik o masie ciała 100 kg w chwili uboju może mieć w żołądku i jelitach ok. 5 kg treści pokarmowej, czyli „pusty” korpus waży 95 kg. Po usunięciu z korpusu krwi, wnętrzności, podrobów i szczeciny (razem 20 kg) pozostaje 75-kilogramowa tusza. Zatem wydajność poubojowa wynosi ok. 75%. Im większe otłuszczenie ubijanej świni, tym większa wydajność poubojowa: 75 - 76% to wydajność poubojowa dla świń w klasie S, E i U, natomiast 77 – 78% to wydajność dla świń w klasie R, O i P. W 75-kilogramowej tuszy mamy:

·         57 kg różnego rodzaju surowców mięsnych (schab, szynka, karkówka, boczek, słonina),

·         7 kg kości,

·         3 kg skóry,

·         8 kg pozostałych elementów (głowa, stópki, chrząstki, błony itp.).

W 57 kg surowców mięsnych 42 kg to chude mięso, zawierające 40 kg czystych mięśni i 2 kg tłuszczu, a pozostałe 15 kg to tkanki tłuszczowe, zawierające 3 kg tkanek mięśniowych i 12 kg czystego tłuszczu. Oznacza to, że jeśli z 75-kilogramowej tuszy mamy 42 kg chudego mięsa, to nasz tucznik miał mięsność na poziomie 56% (42 : 75 x 100 = 56%) i mieścił się w klasie E.

Oczywiście, ze świni sprzedać możemy nie tylko chude mięso, ale także kości, słoninę oraz różne podroby (wątroba, nerki, serce itp.). Do wytworzenia niektórych wyrobów użyjemy też część krwi i niektóre wnętrzności (jelita, żołądek, pęcherz itp.). Razem ze 100-kilogramowej świni możemy mieć ogółem 65 kg elementów jadalnych, przy czym z samej tuszy 62 kg, a pozostałe 3 kg z wnętrzności. Pozostałe 35 kg elementów nie jest jadalnych (kości, skóra, organy płciowe, gruczoły, treść z przewodu pokarmowego itp.), ale tylko niewiele z nich trafia do zakładu utylizacyjnego. Prawdziwe jest bowiem powiedzenie, że ze świni tylko kwiku nie udało się jeszcze zagospodarować.

Jeśli więc ktoś będzie chciał sprzedawać tylko chude mięso, to z czterdziestu 100-kilogramowych świń sprzeda 1680 kg mięsa, ale gdyby jeszcze do tego chciał sprzedać pozostałe elementy jadalne, to z czterdziestu świń może sprzedać łącznie 2600 kg różnych elementów. Sami Państwo oceńcie, który z uczestników dyskusji na naszym Forum miał rację?

Bieżący numer