Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

polnet

pismo

Zygmunt pyta: Po przeczytaniu „Odpowiedzi…” w lutowym wydaniu czasopisma „Trzoda Chlewna” i przyjrzeniu się zamieszczonemu tam wykresowi aż trudno uwierzyć, że analitycy nie przewidzieli zbliżającej się „świńskiej górki” i wynikającej z niej silnego spadku cen skupu świń w ostatnich miesiącach 2018 r.

 

Rzeczywiście trudno w to uwierzyć! Na usprawiedliwienie można powiedzieć, że pewnie niektórzy z nich wiedzieli o nadciągającej katastrofie, ale może ich ostrzeżenia nie były dość stanowcze i niezbyt mocno nagłaśniane przez media.

W pierwszej połowie 2018 r. mieliśmy do czynienia z typową „świńską górką” (wykres 1) w tzw. cyklu świńskim, zjawisku rynkowym znanym od ponad 100 lat. Jak wygląda typowy świński cykl? Kiedy ceny wieprzowiny są wysokie i korzystne w relacji do cen paszy, rolnicy zwiększają produkcję, co po kilkunastu miesiącach prowadzi do „świńskiej górki”, czyli przejściowej nadpodaży mięsa na rynku. Warto zauważyć, że w pierwszej połowie 2017 r. przy wzrastającym pogłowiu tuczników dodatkowym „kopem” zachęcającym do zwiększania produkcji był niespodziewany wzrost cen skupu!

Po wejściu w okres „świńskiej górki” ceny skupu zaczynają spadać, co skłania producentów do ograniczenia produkcji. Konsekwencją jest „świński dołek”; wieprzowiny jest na rynku za mało i… cała zabawa zaczyna się od nowa.

Niestety, informacje o wzroście produkcji tuczników i zwiększającym się imporcie warchlaków w Polsce, szczególnie w drugiej połowie 2017 r. i w pierwszej połowie 2018 r. utonęły w szumie informacyjnym. Przypomnijmy tylko te podawane przez GUS!

W 2017 r. GUS podał, że w porównaniu do 2016 r. pogłowie tuczników na koniec czerwca 2017 r. wzrosło o 8,8%, a na koniec grudnia o dalsze 5,7%. W maju 2018 r. GUS podał, że pogłowie tuczników w Polsce na koniec marca 2018 r. wyniosło 5,01 mln szt. (wzrost o 9,1% w porównaniu do marca 2017 r. i o 0,6% w porównaniu do grudnia 2017 r.). Natomiast we wrześniu 2018 r. GUS podał, że pogłowie tuczników w Polsce na koniec czerwca 2018 r. wyniosło 4,76 mln szt. (wzrost o 10,2% w porównaniu do czerwca 2017 r. i spadek o 4,9% w porównaniu do marca 2018 r.). Po „świńskiej górce” w pierwszych miesiącach 2018 r. zaczynał się „świński dołek”, czyli powolny spadek produkcji wieprzowiny (wykres 1). Ale na rynku ciągle było bardzo dużo wieprzowiny i cena skupu nadal spadała…

Nie można więc mówić, że nikt nie ostrzegał o tym, że szalona pogoń za wzrostem pogłowia świń i zwiększeniem produkcji wieprzowiny, wspierana całkiem dobrymi cenami skupu żywca w 2016 r. i w pierwszej połowie 2017 r. nieuchronnie zmierzała do załamania się opłacalności produkcji świń w Polsce.

Wzrost produkcji wieprzowiny w 2018 r. zanotowano zresztą w całej UE! Potwierdzają to dane opublikowane przez Eurostat na początku marca 2019 r. o produkcji wieprzowiny w krajach UE w 2018 r. (styczeń-listopad 2018 r.), z których wynika, że w 2018 r. skumulowana roczna produkcja wieprzowiny w UE wyniosła 21,9 mln ton i była wyższa o 2,8% w porównaniu do tego samego okresu w 2017 r. (wzrost o 605,7 tys. ton).

Największym producentem wieprzowiny w UE w 2018 r. pozostały Niemcy (4,9 mln ton, spadek o 1,6% w porównaniu do 2017 r.), następnie Hiszpania (4,16 mln ton, wzrost o 6,7%), Francja (2,0 mln ton, wzrost o 0,6%), Polska (1,9 mln ton, wzrost o 5,2%) i Dania (1,47 mln ton, wzrost o 6,9%). Interesującym jest wysoki wzrost produkcji wieprzowiny w takich krajach UE, jak Słowacja (wzrost o 18%), Rumunia (wzrost o 12%), Bułgaria (wzrost o 11%) czy Łotwa (wzrost o 9%), ale pogłowie świń w tych krajach jest bardzo niskie.

 

ACONAR

Bieżący numer