Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

polnet

Rafał pyta: Chciałbym wprowadzić w moim gospodarstwie wolnowybiegowy chów świń. O czym powinienem wiedzieć, żeby rozpocząć taki rodzaj chowu?

 

Odpowiadając Rafałowi miesiąc temu na postawione pytanie przestrzegałem, że przed rozpoczęciem chowu świń w systemie wolnowybiegowym warto poważnie zastanowić się nie tyle nad tym, czy uda się nam wyprodukować takie świnie i w jakiej ilości, ale raczej nad tym, ile mięsa i wyrobów z tych świń uda się nam sprzedać i czy w ten sposób zarobimy jakiekolwiek pieniądze? Pozostawmy jednak na razie problemy sprzedaży i przyjrzyjmy się zasadom chowu świń w systemie wolnowybiegowym, zwanym też pastwiskowym systemem chowu świń.

W każdym systemie chowu świń największym kosztem jest pasza. W naszym przypadku jest to koszt utrzymania pastwiska oraz dodatkowo skarmianej paszy treściwej. Pasza pastwiskowa jest stosunkowo uboga w białko i lizynę, stąd potrzeba uzupełnienia dziennej dawki paszą treściwą. Jeśli tucznik zje dziennie ok. 6 kg zielonki (trawy, lucerna), to spożyje w ten sposób średnio 200 g białka ogólnego (dzienne zapotrzebowanie dla 75-kilogramowego tucznika wynosi 350 g b.o.), w tym ok. 9,6 g lizyny (dzienne zapotrzebowanie dla 75-kilogramowego tucznika wynosi 20 g lizyny).

Jeśli pastwiskowa baza paszowa jest odpowiednio wydajna poprzez stosowanie prawidłowych zabiegów agrotechnicznych, to możliwy jest tucz świń do ubojowej masy ciała przy zmniejszonym zapotrzebowaniu na zboża paszowe nawet o 20-50%. Specjaliści twierdzą, że podstawą wydajności wolnowybiegowego chowu świń jest możliwość ich swobodnego przemieszczania się po pastwisku. „Im więcej świnie chodzą, tym więcej mają możliwości spożycia paszy” – przekonują. Przyjmuje się, że dla jednego tucznika potrzebne jest co najmniej 80-100 m2 powierzchni pastwiskowej (najlepiej 200-300 m2), natomiast dla warchlaków co najmniej 40-50 m2 powierzchni pastwiskowej (najlepiej 100-150 m2); większa powierzchnia oznacza mniejszą degradację struktury gleby. Oczywistym jest, że w każdym przypadku świnie muszą mieć możliwość schronienia się pod dachem (wiata, budynek gospodarczy); zarówno wtedy, gdy pada deszcz, jak i w okresie uciążliwych upałów.

Pastwiska dla świń mogą być tymczasowe lub stałe; różnią się sposobem ich uprawy, wykorzystywania, rodzajem obsadzanej roślinności oraz metodami rekultywacji. Aby efektywnie wykorzystać nawet niewielkie pastwisko stałe, należy podzielić je na kilka oddzielnych kwater. Przeznaczone do tuczu świnie mogą przebywać w jednej kwaterze przez dwa tygodnie, następnie powinny przejść do drugiej kwatery na kolejne dwa tygodnie i potem kolejno do dalszych kwater, przebywając w każdej po dwa tygodnie. Pastwisko w kwaterach, w których nie przebywają świnie należy intensywnie rekultywować. Liczba kwater będzie zależała przede wszystkim od zasobności gleby i możliwości skutecznego odbudowania bazy paszowej po użytkowaniu jej przez świnie. Jeśli na pełne odbudowanie bazy paszowej potrzebnych jest co najmniej 60 dni, to przy dwutygodniowym okresie utrzymywania świń w jednej kwaterze potrzebujemy pięć oddzielnych kwater (14 dni × 5 = 70 dni).

Pastwiskowy chów świń w żadnym przypadku nie powinien oznaczać, że świnie pozostawimy bez codziennej opieki i kontroli. Przede wszystkim należy obserwować zachowanie się świń i kontrolować to, co zjadają. Pastwisko musi być źródłem atrakcyjnego dla świń pokarmu, odpowiednio urozmaiconego (trawy i motylkowe). Nie może to być zwykła łąka, ale pastwisko z prawdziwego zdarzenia! Świnie nie są przeżuwaczami i dlatego rośliny na pastwisku dla świń nie tylko są inne aniżeli dla krów czy owiec, ale powinny też być w innej fazie wzrostu (zwykle we wcześniejszej fazie rozwoju niż te dla przeżuwaczy; zawierają wtedy więcej białka i mniej włókna). Ogólnie roślinność na pastwisku dla świń powinna być bardziej kaloryczna i raczej uboga w błonnik, natomiast bogata w białko i aminokwasy egzogenne. Musi też dawać wysoki plon i być odporna na zadeptywanie. Specjaliści zalecają obsadzanie stałych pastwisk dla świń takimi roślinami, jak lucerna, koniczyna (głównie biała i inne wieloletnie), żywokost pastewny, żywokost lekarski, pokrzywa, seradela, cykoria podróżnik (najlepiej odmiany pastewne) i kapustowate.

Aby nasze działanie było efektywne, świnie muszą mieć stały dostęp do pokarmu: świnie w żadnym przypadku nie mogą być głodne! Jeśli z powodu braku odpowiedniej pogody świnie większość czasu spędzają pod dachem, to należy je tam dokarmiać zarówno paszą z pastwiska, jak i paszą treściwą. Paszę treściwą należy podawać w korytach, najlepiej dzieląc dzienną dawkę na dwie porcje: jedną zadawaną w godzinach rannych, drugą w godzinach popołudniowych, najlepiej na jedną/dwie godziny przed zapadnięciem zmroku. Wielkość i ilość koryt musi być taka, aby wszystkie świnie miały jednocześnie swobodny dostęp do podawanej paszy i nie musiały walczyć o dostęp do niej. Przez cały czas świnie muszą mieć swobodny dostęp do bieżącej, świeżej i czystej wody, najlepiej podawanej przez poidła (np. jedno poidło smoczkowe na 10-12 świń).

Ważnym elementem pastwiskowego chowu świń jest ograniczenie konkurencji zwierząt w stadzie, co może być przyczyną różnicowania się tempa wzrostu świń oraz – w skrajnych przypadkach – powodem występowania kanibalizmu. Jednym ze sposobów uniknięcia powyższych problemów jest zapewnienie wszystkim świniom swobodnego i nieograniczonego dostępu do paszy treściwej, podawanej co najmniej dwa razy dziennie. Innym sposobem jest chów świń w naturalnych grupach rodzinnych, czyli różnowiekowych, gdzie w jednej grupie przebywają świnie o różnej masie ciała i w różnym wieku. Zwykle w grupie świń w jednakowym wieku i podobnej masie ciała może przebywać mniej zwierząt aniżeli w grupie rodzinnej, zróżnicowanej pod względem masy ciała i wieku.     

 

 Opr.: ACONAR

Bieżący numer