Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

locha

polnet

polnet

polnet

polnet





Witam Szanownych Czytelników i Internautów!

Witam z okazji mojej 100 Odpowiedzi!

 

Dokładnie 8 lat temu w czasopiśmie „Trzoda Chlewna” wydanym w styczniu 2007 r. ukazała się w nowym dziale „Kontakt z Czytelnikiem” przygotowana przez mnie odpowiedź na pytanie, które zadał NAVAHO13 na Forum na naszym portalu internetowym www.trzoda-chlewna.com.pl. Pytanie dotyczyło prostego, ale ciągle aktualnego, problemu: „Czy można zwiększyć poziom energii w paszy dla świń, stosując kukurydzę zamiast innych zbóż?”

Dział „Kontakt z Czytelnikiem” powstał z inicjatywy Redakcji czasopisma „Trzoda Chlewna”. Redaktor Grzegorz Zając zaproponował mi wtedy w grudniu 2006 r. współpracę i przygotowanie comiesięcznej odpowiedzi na jedno z bardzo wielu pytań, dotyczących różnych aspektów produkcji trzody chlewnej, które zadawali rolnicy z całej Polski. Chętnie podjąłem się tego zadania, jako że od wielu lat jestem wielkim fanem chowu tych niezwykle sympatycznych zwierząt!

Z okazji mojego skromnego Jubileuszu zamiast tradycyjnej „Odpowiedzi…”, chciałbym zaprezentować świnki z ich nieco mniej znanej strony. Oto kilka ciekawostek ze świńskiego światka…

Cicho Mamo! Teraz my sobie słodko śpimy… Nowo narodzone prosięta szybko uczą się przybiegać do mamy słysząc jej chrząkanie. Najdalej w ciągu pierwszych 10-14 dni potrafią świetnie rozpoznawać głos swojej mamy. Podobno niektóre lochy potrafią zaśpiewać dla swoich ukochanych prosiąt! Myślę, że może to być – na przykład – swego rodzaju „świńska” kołysanka…

Czy świnie są ciężko człapiącymi powolniakami? Nicpodobnego! Dorosły tucznik potrafi biec z prędkością prawie 18 km na godzinę. Niestety, nie jest to szybkość, z jaką pędzi dzika świnia, która potrafi biec trzy razy szybciej, osiągając prędkość nawet 55 km/godzinę!

Czasem słyszymy nieprzyjemną uwagę, że „ktoś jest spocony jak świnia”. Nic podobnego! Świnie nie pocą się, bo nie mają gruczołów potowych. A gdy jest im gorąco, to szukają błotka, żeby się skutecznie w nim wytarzać i ochłodzić w upalne dni.

Wprawdzie świnie nie latają, ale za to niesamowicie głośno kwiczą. Ich piskliwy wrzask osiąga moc nawet 115 decybeli – tylko nieco mniej niż całkiem przyzwoity odrzutowiec. Dobre, co? A czy wiecie, że sławne kapele rockowe potrafią zagrać z mocą nawet 135 decybeli?!

Świnie, jeśli nie kwiczą czy piszczą, to chętnie między sobą rozmawiają. W mniejszych lub większych grupach cały czas trwa wymiana różnych „świńskich” wiadomości. Dociekliwi badacze świńskiej mowy rozróżniają ponad 20 różnych odgłosów wydawanych przez świnki, wśród nich zarówno wykwintne umizgiwanie się o względy wspaniałego partnera czy przychylność miłej partnerki, jak i zwykłe: „Jestem głodna i muszę coś zeżreć…”.

Bo świnie, gdy już przestaną gadać, to są głodne i idą jeść. Zjedzą wszystko! W amerykańskim stanie Oregon świnie zjadły swojego właściciela, do ostatniej kości, gdy w wyniku ataku serca padł martwy w kojcu z tucznikami. Została po nim tylko proteza zębowa!

Ale świnie to nie tylko ciągle głodne krzykacze! To całkiem inteligentne zwierzęta, charakteryzujące się niewiarygodnym społecznym nastawieniem. Przebywając w grupach, chętnie przytulają się jedna do drugiej, a wręcz uwielbiają spanie „ryj przy ryju”. Podobno mają nawet całkiem przyjemne sny? I niekoniecznie muszą to być świńskie sny.

Zresztą sny to nie jedyne podobieństwo świń do ludzi. Ich budowa genetyczna jest całkiem podobna do ludzkiej. Z tego względu świńskie komórki macierzyste są wykorzystywane przez naukowców do badań nad leczeniem niektórych schorzeń u ludzi. Aby można było śledzić przemieszczanie się tych komórek po ich wstrzyknięciu w ludzkim ciele, chińscy genetycy skrzyżowali świnię z meduzą, produkując prosięta, których język i ryjek błyszczą zielonym światłem fluoroscencyjnym w promieniach UV.

Oprócz skromnego stylu życia, świnie kojarzone są przez Chińczyków jako symbol zapłodnienia i męskości. Małżonkowie w Chinach często wkładają do swojego łóżka statuetkę świnki, wierząc, że w ten sposób kolejne próby zajścia w ciążę wreszcie zakończą się pomyślnie.

Brudny jak świnia! Wynorany i obszmurglany[1] w błocie! Wszyscy to znamy! A czy świnie potrafią popływać sobie w krystalicznie czystej wodzie? Okazuje się, że na bezludnej wyspie Big Major Cay, w archipelagu Exuma na Bahamach jest Plaża Świń, gdzie pływają dzikie świnie „wodne”. Chętnie podpływają do jachtów i mniejszych żaglówek, licząc na smakołyki od hojnych wczasowiczów.   

Takie to są te nasze ukochane świnie!

 

Opr.: ACONAR

Bieżący numer