Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 Dokument bez tytułu
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

cenyrolnicze

polnet

Krystian Dziadek

Instytut Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy, Zakład Doświadczalny Pawłowice

 

Czy wykorzystujemy potencjał rozrodczy świń? – Gdzie tkwią rezerwy?

 

 

Postawione w tytule pytanie zmusza nas do bardzo szerokiego spojrzenia na wszystkie czynniki kształtujące ostateczną jego wielkość. Pojęcie potencjału rozrodczego jest właściwie najlepiej definiowane przez wskaźnik produkcyjny określony mianem plenności gospodarczej.

 

Z biologicznego punktu widzenia plennością nazywamy liczbę potomstwa urodzonego przez samicę z jednej ciąży. Jednak gospodarczy punkt widzenia, ze względu na duże koszty pozyskania lochy stadnej, nakazuje analizować liczbę potomstwa możliwą do uzyskania od lochy w całym życiu. Niemniej z uwagi na długowieczność świń, wskaźnik taki nie znajduje zastosowania w praktyce, toteż ograniczono się do analizy liczby prosiąt odchowanych przez lochę w jednym roku, co nazwano plennością gospodarczą. Wskaźnik ten ma zasadniczy wpływ na koszt jednego prosięcia. Warto zatem zastanowić się jakie elementy procesu produkcyjnego kształtują jego wielkość. Już samo spojrzenie na rys. 1 uświadamia nam, że plenność gospodarcza zależna jest od bardzo wielu czynników, które można połączyć w kilka niezależnych zespołów. Wyróżniamy zatem: zespół cech mających wpływ na płodność potencjalną (ściśle związaną z rasą i rozwojem fizycznym młodej loszki), zespół cech określających wartość knura jak i przeprowadzenia zabiegu inseminacji (krycia), zespół cech związanych z okresem życia płodowego, zespół cech i czynników wpływających na częstotliwość oproszeń oraz czynnik ludzki. Należy podkreślić, że w tej mnogości czynników nie ma punktu mniej ważnego, dlatego do każdego należy podchodzić z należytą starannością i powagą.

Analizując wyniki oceny użytkowości rozpłodowej loch ras utrzymywanych w Polsce (tab. 1) obserwujemy zdecydowane ich zróżnicowanie. W skrajnym przypadku lochy linii 990 rodzą o 2,22 prosięcia mniej niż lochy rasy pbz, co stanowi aż 19,0%. Różnica ta oznacza, że dla wyprodukowania tej samej liczby prosiąt, przy równej częstotliwości oproszeń, należy utrzymywać o tyle większy stan loch stada podstawowego. Właśnie to zróżnicowanie jest jednym z podstawowych czynników dzielących rasy świń na komponent matczyny i ojcowski w programach hybrydowych. Zróżnicowany poziom użytkowości rozpłodowej loch różnych ras ma istotne znaczenie chociażby dlatego, że cechy ją charakteryzujące odznaczają się niskimi wskaźnikami odziedziczalności, co wskazuje, że nie można oczekiwać radykalnej poprawy wskaźników cech rozpłodowych jakiejś rasy w dającym się przewidzieć czasie. Wielkość wskaźników odziedziczalności dla poszczególnych cech rozpłodowych waha się w przedziale 0,05 – 0,20. Należy pamiętać, że w miarę doskonalenia genetycznego danej cechy w danej rasie, wielkość współczynnika maleje.

 

Bieżący numer